+ Benedykt XVI w Afryce
Relacje sióstr  więcej .:

+ Tym, którzy czynią dobro
Siostry misjonarki otrzymują medal  więcej .:

+ Statuetka "Niosący Chrystusa"
Siostra Izabela Rudnicka OP  więcej .:


Modlitwa przekracza czas i przestrzeń.

"Posługa misyjna ma swoje źródło w żarliwej kontemplacji Jezusa Chrystusa. Chrześcijanin, który kontempluje Jezusa Chrystusa, nie może się oprzeć blaskowi promieniującej z Niego mocy, która każe mu gorliwie dawać świadectwo wiary w Chrystusa, jedynego Zbawiciela człowieka".
Orędzie Misyjne Jana Pawła II - 2001

.....................
Bądź pozdrowiony, Panie, za świadectwo Twoich misjonarzy! Ty sam natchnąłeś ich apostolskie serca, by opuściwszy na zawsze swą ziemię, rodzinę i ojczyznę udali się do tych nieznanych krain dla głoszenia Ewangelii tym, których już wcześniej uznali za braci.

Bądź pozdrowiony, Panie, za to, że podtrzymujesz ich wiarę i nadzieję w chwili siewu i przez cały czas apostolskich trudów; za to, że dałeś im wytrwałość i cierpliwość wśród zmęczenia, trudów i utrapień i różnego rodzaju cierpień.

Bądź pozdrowiony, Panie, za wszystkie łaski, które spłynęły poprzez ich słowa, ich ręce i ich przykład.

Jan Paweł II

....................

Panie Boże nasz!

Przebacz, że czasem bardziej jesteśmy zapatrzeni w siebie niż w Ciebie; że swoją diecezję, parafię, zgromadzenie zakonne wynosimy ponad Kościół Powszechny; że bardziej liczymy się z tym co powie biskup, przełożony i co powiedziałby założyciel, niż Ty sam; że dyrektoria, zwyczajniki, konstytucje studiujemy bardziej niż Twoją Ewangelię; że mnożymy nabożeństwa podczas, gdy liczne stacje misyjne są opuszczone, pozbawione Słowa Bożego, sakramentów szczególnie Eucharystii.

Część z nas nie pojedzie na misje tylko dlatego, że do mamy, do skrzypiącego pod nogami śniegu, do choinki i kwitnących w maju sadów - bardziej jest przywiązana niż do Ciebie; mówimy na lewo i prawo "po co tam jechać, oni i tak będą zbawieni", a wyjeżdżających na misje uważamy za harcerzyków, kiedy są na urlopie nie patrzymy na nich jak na Jezusowych wysłanników, tylko jak na podróżników przygód szukających i stawiamy im te idiotyczne pytania o słonia, o kuchnię, o kwiaty o gorąco - a nigdy o Kościół tamtejszy.

(ks. Józef Ziobroń - Kongo)

...................

Modlę się, Panie, za misjonarzy którzy zostawili swój dom, rodzinę, przyjaciół i poszli do obcych, by mówić i świadczyć o Tobie. Daj im, Panie, wielką wiarę i miłość taką, by ochotnie znosili trudy każdego misjonarskiego dnia.

Spraw, by uwierzono ich słowom i odczytano w nich Twoją obecność. Mnie natomiast umacniaj we "wspieraniu ich i wypraszaniu nowych robotników na żniwo Twoje.

Amen.

...................

Misjonarskie "Ojcze nasz..."

Ojcze nasz, Ojcze wszystkich biednych wietnamskich sierot, Ojcze więzionych w rasistowskich więzieniach Murzynów.

Któryś jest w niebie razem ze świętymi wszystkich narodów ziemi, od wschodu do zachodu słońca, ich krew została dla Ciebie przelana. Święć się Imię Twoje na całym świecie, pod słońcem zwrotnika, w malajskiej dżungli, w bazylice Piotra, w afrykańskiej kapliczce leśnej, której ściany zrobiono z gliny.

Przyjdź Królestwo Twoje do Murzynów Afryki Centralnej, do wyspiarzy dalekiego Oceanu Spokojnego, japońskich miast przemysłowych, wszędzie gdzie nie jest znane.

Bądź wola Twoja na dalekim okręgu ziemskim, na wszystkich kontynentach, w każdej rodzinie, każdym życiu ludzkim, również w moim. Jako w niebie, do którego tęsknią wszyscy ludzie, mimo, że ciągle im się powtarza: waszym rajem jest ziemia.

Chleba powszedniego daj milionom głodujących Hindusów, frykańczyków. Panie, pomóż milionom tych, którzy mają tylko jeden posiłek, marny posiłek na 24 godziny. Prosimy Cię również o chleb niebieski, który nam przyniosłeś - Twoje Ciało i Krew. Panie, jego spragnione są dusze wszystkich ludzi. Tylko Ty możesz ich głód zaspokoić.

Odpuść nam nasze winy, nam Europejczykom, którzy zdobyliśmy świat, ale i wiele wyrządziliśmy mu krzywdy. Niektórzy z nas więcej cenili pieprz, złoto i kość słoniową, niż duszę.

Jak my również odpuszczamy naszym winowajcom, my którzy może nigdy nie modliliśmy się za drugiego, aby światło w nim zajaśniało, którzy może nigdy nie mieliśmy dobrego słowa, które pobudziłoby do ufności.

Nie wódź nas na pokuszenie zwątpienia: że żniwo dojrzało i tak strasznie jest wielkie, ale robotników tak mało. Panie, poślij robotników do Twojej winnicy.

Zbaw nas ode złego - zbaw od winy grzechu, który ciąży na mnie i na wszystkich. Wybaw nas z mocy szatana. Wspomagaj Twój Kościół w tysiącach trudności. Pomóż mi nie zmarnować drogocennego czasu dnia dzisiejszego. Jak dałeś zadanie, daj i jego wykonanie.

Amen.

..................

Panie Jezu Chryste, Spójrz, prosimy, na swoich misjonarzy:kapłanów i braci, siostry i świeckich, którzy wszystko opuścili,aby dawać świadectwo Twemu Słowu i Twojej Miłości.

Bądź im tarczą potężną i podporą silną, ochroną przed gorącym wichremi osłoną przed żarem południa,zabezpieczeniem przed potknięciem się i pomocą w upadku.

Prowadź ich. Podnoś na duchu. Słowem i przykładem swoim oświecaj w przeciwnościach i niebezpieczeństwach.

Niech im, Panie, towarzyszy sztandar Krzyża, ozdobiony Twoim wizerunkiem; w uciskach niech ich uczy ducha ofiary, w słabości daje pomoc i pociechę, a we wszystkich trudnościach życia apostolskiego światło i wytrwanie.

Uwieńcz ich prace takimi owocami, jakich sami gorąco pragną, nie szukając korzyści ani dóbr tej ziemi. Niech więc zbawią dusze nieśmiertelne, niewierzących prowadzą do Ciebie, który Jesteś Drogą, Prawdą i Życiem.

Spraw, by razem ze stale wzrastającą rzeszą wiernych Wysławiali Ciebie Panie i składali dzięki Tobie, Który ich odkupiłeś i chcesz doprowadzić do zbawienia wiecznego.

Amen.

Bł. Jan XXIII