|
strona główna >>
O Kościele w Ułan - Ude na Syberii
Ułan-Ude gdzie obecnie pracuję, to stolica Republiki Buriacji. Znajduje się w Rosji na wschodniej Syberii. Miasto było założone w 1666 r. jako Wierchnieudinsk. Obecnie liczy ono 380 tys. mieszkańców. 25% mieszkańców republiki stanowią Buriacii. Kultywują oni swoją kulturę, zwyczaje, język. Współistnieją tutaj dwie religie: chrześcijaństwo i buddyzm. Chrześcijaństwo jest reprezentowane przez Cerkiew Prawosławną, Staroobrzędowców, katolików i wspólnoty protestanckie. Buddyzm - przez Główny Zarząd Tradycyjnej Sanghi Rosji i szamanizm. W mieście są czynne 3 prawosławne świątynie, z których najznamienitszą jest Sobór Odigietrii z końca XVIII wieku. 25 km za Ułan-Ude znajduje się duchowne centrum jednego z kierunków buddyzmu w Rosji - Iwołgiński dacan (zespół klasztorny). W Ułan-Ude rezyduje Hambo-Lama, lider buddystów w Rosji. Jest jeszcze jeden dacan i ok. 10 duganów (kaplic). W Buriacji już był Dalaj-Lama XIV. Jest oczekiwana jego następna wizyta.
Ta sytuacja daje nadzieję na dialog i współpracę różnych konfesji i religii. Jednocześnie jest to dla nas wyzwanie do ewangelizacji: w jaki sposób głosić Chrystusa w takim otoczeniu i sytuacji, gdzie jeszcze wielu ludzi nie wyznaje żadnej wiary i religii, jak wszczepiać chrześcijańskie ideały wśród ludzi bardzo od nich dalekich? Być może łatwiej jest głosić Ewangelię tym, którzy jej wcale nie znają, niż tym, którzy o niej zapomnieli.
Parafia Rzymsko-katolicka w Ułan-Ude, ma już swoją historię. Pierwszymi katolikami byli tutaj Polacy już w połowie XIX wieku. Oni też wybudowali tutaj kościół. W 1907 r. był on poświęcony, prawdopodobnie przez abpa Cieplaka. Po rewolucji został rozgrabiony i zamknięty, ksiądz z parafianami byli represjonowani. Obecnie zostało tylko miejsce, gdzie się on znajdował. W archiwach zachowały się fotografie kościoła i niektóre przedmioty kultu. Przez długie lata katolicy nie mieli możliwości wyznawać swojej wiary.
Po utworzeniu Administratury Apostolskiej Wschodniej Syberii i naznaczeniu bpa Jerzego Mazura przyszło odrodzenie parafii. . Pierwsze Msze Św. w Ułan-Ude odbywały sie w mieszkaniu jednej z Polek, której rodzina była represjonowana. U początków odrodzenia się parafii była też grupa Polaków, którzy zapraszali do siebie księdza z Irkucka. Nie mógł on jednak przyjeżdżać regularnie. Katolicy sami zbierali się na modlitwę. 31 sierpnia 1999 r. parafia w Ułan-Ude była oficjalnie zarejestrowana. W związku z powiększaniem się liczby parafian bp Jerzy Mazur mianował stałego duszpasterza. Pod koniec Roku Jubileuszowego przybyłyśmy do parafii, tj. Siostry Dominikanki, aby rozpocząć pracę. Chociaż jeszcze w skromnych wymiarach już jest prowadzona praca duszpasterska i socjalna. Dorośli przygotowują się do Sakramentów Św. Największą radością jest dla nas czwórka katechumenów ( małżeństwo, młody wykładowca uniwersytecki i studentka), którzy w Wielką Sobotę przyjmą sakrament chrztu i komunii św. Jest prowadzona katechizacja dzieci i młodzieży, przy parafii, we wspólnocie polskiej i sanatorium gruźliczym dla dzieci. Chcemy wejść również do więzienia dla nieletnich chłopców. W lutym rozpoczęło się dokarmianie dzieci z rodzin ubogich, wielodzietnych lub pozbawionych opieki rodzicielskiej. Przez cztery dni w tygodniu pięćdziesięcioro niepełnoletnich ma możliwość skorzystania z obiadu. Taką sześciomiesięczną pomoc umożliwiła nam Caritas Japonii.Wszystko to cieszy i pobudza do wdzięczności Bogu i ludziom.
Jednak bardzo trudnym problemem jest brak "swojego" miejsca. Obecnie całe życie parafialne odbywa się w mieszkaniu parafialnym, gdzie w jednym pokoju jest mała kaplica. Ona nie wystarcza i dlatego chociaż na duże święta trzeba arendować inne sale. Bożonarodzeniowa Msza Św. odprawiana była w filharmonii. Ludzie interesujący się wiarą i kościołem katolickim, nie chcą przychodzić do mieszkania. Kojarzy im się to z sektami i jest negatywnie przyjmowane. Chociaż i w domowej kaplicy jest już ciasno, jednak widać wielką różnicę w ilości osób uczestniczących we Mszy Św. "domowej" i w innym miejscu. Z powodu braku bazy materialnej wielu ludziom trudno jest przyjść do Pana Boga.
Parafia otrzymała ziemię pod budowę na okres 3 lat. Są architekci, którzy mogą zrobić projekt, a także firma budowlana. Potrzebne są na to pieniądze.
W pierwszym etapie planujemy wybudować kościół - centrum duszpastersko-socjalne. Ono jest konieczne dla normalnego funkcjonowania parafii. Koszt budowy i wykończenia 1 m2 budynku wynosi tutaj ok. 300 USD. Nasz kościół będzie prosty i ubogi, jak ubodzy są ludzie którzy tutaj mieszkają i którzy będą go budować. Na nic więcej nas nie stać. Chcemy, aby nasz Dom Boży, chociaż mały prosty, wypełniony był przede wszystkim radością i silną wiarą tego ludu.
Jeżeliby patrzeć tylko po ludzku, to może i nie warto byłoby podejmować wielkich planów i przedsięwzięć. Ale po Bożemu, to jest ziarno wrzucone w ziemię, które z Bożą pomocą przyniesie plon.
Wszystkie nasze sprawy polecam Waszej pamięci przed Panem.
Ogarniając modlitwą
s.Bernadetta Joanna Gratkowska OP z Ułan - Ude
|
| |